Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Philippa Gregory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Philippa Gregory. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 kwietnia 2017

392. A gdyby w maju miało padać nowości książkowe umilą nam ten ponury czas

Charlotte Link - "Oszukana" 
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data premiery: 10.05.2017
Młoda londyńska rodzina wyrusza na wakacje. Jonas Crane, autor scenariuszy filmowych, w ciszy i spokoju samotnego domu na torfowiskach chce nie dopuścić do grożącego mu wypalenia zawodowego. Towarzyszą mu żona i mały syn. Żadne z nich nie ma pojęcia o tym, że w tym samym czasie pewien zbiegły zbrodniarz ucieka przed policją i szuka jakiejś dobrej kryjówki. Denis Shove podejrzewany jest o to, że w brutalny sposób zamordował policjanta, Richarda Linville. Kate Linville, córka ofiary i policjantka ze Scotland Yardu, traci jedyną bliską osobę. Ta samotna i już zgorzkniała kobieta uważa się za osobę, której los odebrał możliwość szczęśliwego i spełnionego życia. Kate na własną rękę próbuje rozwiązać zagadkę tej zbrodni. I odkrywa, że jej ukochany ojciec nie był tym człowiekiem, za którego ona go przez całe życie uważała. Bo i ona i jej matka były przez niego oszukiwane w ciągu wielu lat. Kate dowiaduje się o dramatycznej prawdzie – i nie wie, że w tym samym czasie dla rodziny Crane rozpoczyna się dramatyczny wyścig z czasem.

Hoover Colleen - "Cofness"
Wydawnictwo: Otwarte
Data premiery: 10.05.2017
Niewypowiedziane pragnienia, bolesna przeszłość i głęboko skrywane grzechy są dla Owena największą inspiracją. Utalentowany malarz kolekcjonuje anonimowe wyznania i przenosi je na płótno, zamieniając słowa w obrazy, w których ukrywa też własne tajemnice.
Auburn pojawia się w jego galerii akurat wtedy, gdy Owen szuka asystentki. Dziewczyna od kilku lat walczy o odzyskanie normalnego życia i desperacko potrzebuje pieniędzy. Zakochanie się w przystojnym malarzu nie jest częścią jej planu, ale przekorne przeznaczenie stawia na swoim. Wydaje się, że Owen jest dla niej szansą na znalezienie ukojenia i wsparcia, a ona dla niego natchnieniem i nowym kolorem w autoportrecie.
Wzajemne uczucie dodaje życiu barw, jednak tajemnice zaczynają tworzyć rysy na ich związku. Auburn odkrywa, że przeszłość ukochanego może odebrać jej to, co dla niej najważniejsze. Głos serca podpowiada jednak, że miłość wymaga największych poświęceń.
Nikt nie potrafi posługiwać się paletą uczuć tak jak Colleen Hoover, gdy tworzy zupełnie nowy obraz miłości. Użytkownicy portalu Goodreads uznali powieść "Confess" za najlepszy romans 2015 roku.

Magdalena Witkiewicz - "Czereśnie zawsze muszą być dwie"
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 10.05.2017
Drzewo czereśni potrzebuje
innego drzewa, aby rosnąć i dawać owoce.
Tak jak człowiek, gdy kocha – rozkwita.
Zosia Krasnopolska otrzymuje w spadku od pani Stefanii zrujnowaną willę w Rudzie Pabianickiej. Rudera okazuje się domem z duszą uwięzioną w dalekiej przeszłości. Stary dom otoczony sadem – niegdyś bardzo piękny – kryje sekrety swoich mieszkańców. Zosia powoli zgłębia jego tajemnice. Kiedy na jej drodze pojawi się Szymon, odkryje najważniejszy sekret: dowie się, czym są prawdziwa przyjaźń oraz miłość. Zrozumie, że tak jak drzewa czereśni muszą rosnąć obok siebie, by wydać owoce, tak ludzie muszą się kochać, by ich wspólna droga przez życie miała sens.
Powieść o przeszłości zaklętej w każdym dniu i o darach, które otrzymujemy od losu, jeśli patrzymy także sercem…
Najnowsza powieść Magdaleny Witkiewicz to historia o tym, że nawet najbardziej niepozorna decyzja wpływa na nasze życie, a przeszłość zawsze wybrzmiewa w teraźniejszości.

Valko Tanya - "Arabski mąż"
Wydawnictwo: Prószyński Media
Data premiery: 09.05.2017
Kontynuacja dotychczasowych powieści Tanyi Valko. Ulubieni bohaterowie powracają: Dorota, jej dwie córki − Marysia i Daria − oraz ich mężowie: Hamid Binladen, bojownik ze światowym terroryzmem, główny antagonista fundamentalisty dżihadiego Johna, życiowego partnera Darii. Tym razem śledzimy losy dwóch arabskich mężów, ludzi diametralnie różnych, których pokochały pół-Arabki. Nie będzie już wątpliwości, kto jest zły, a kto dobry.
Jak radzą sobie europejskie kobiety w świecie ogarniętym krwawą wojną? Jak wygląda codzienność kalifatu, który powstał na terenach Syrii i Iraku? Jakie jest miejsce kobiety w Państwie Islamskim – czy wszystkie są uciemiężone i pokrzywdzone, czy może niektóre popierają okrutny porządek, narzucony przez szalonych fundamentalistów? Czy Darii uda się uciec z piekła na ziemi? Czy dżihadi John, morderca i sadysta, a zarazem człowiek wybitnie inteligentny, ma jeszcze szansę zejść z przestępczej ścieżki? Czy Marysia i Hamid znów wyruszą na poszukiwania krewniaczki? I co na to wszystko Dorota? Dokąd zmierza nasz świat i czy to już jego koniec czy dopiero początek przemian?


Winston Graham - "Cztery łabędzie"
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data premiery: 24.05.2017
Kornwalia, 1795–1797.
Z pozoru wydaje się, że Ross Poldark – obecnie uważany za kogoś w rodzaju bohatera wojennego – może spokojnie cieszyć się zdobytym z trudem bogactwem, lecz nagle staje przed nim nowy dylemat. W jego żonie Demelzie zakochuje się młody oficer marynarki wojennej.
Cztery kobiety, których życie jest związane z życiem Rossa – cztery łabędzie – stają w obliczu kryzysu. Dla żony Rossa, Demelzy, dla jego młodzieńczej miłości Elizabeth, dla Caroline, która niedawno poślubiła jego przyjaciela, oraz dla nieszczęśliwej Morwenny Chynoweth nadchodzi czas niepokojów i konfliktów.

Krystyna Mirek - "Cena szczęścia"
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data premiery: 10.05.2017
Mroczne tajemnice kryjące się za grubymi murami zamku zaczynają wychodzić na jaw. Kto jest sprawcą, a kto ofiarą? Kto przyjacielem, a kto wrogiem? Czy prawdziwa miłość ma szansę przetrwać wszystkie burze?
Kiedy Kate Milton poznaje hrabiego Aleksandra, marzy tylko o jednym – by zostać jego żoną. Cantendorf równie mocno zakochuje się w tej młodej dziewczynie: zwykłej, lecz niezwyczajnej, tak odmiennej od jego poprzednich żon. Na palcu Kate pojawia się pierścionek zaręczynowy. Jednak ukryte na zamku zło nie śpi. Duchy przeszłości nie pozwolą budować szczęścia, a za każdą błędną decyzję trzeba będzie zapłacić wysoką cenę.
Opowieść o sile kobiecych więzi, o zasadach, które przetrwały stulecia i wciąż są aktualne.

Alex Marwood - "Najmroczniejszy sekret"
Wydawnictwo: Albatros
Data premiery: 10.05.2017
Sean Jackson hucznie obchodzi swoje pięćdziesiąte urodziny. Impreza kończy się jednak katastrofą i wielkim skandalem, gdy jedna z jego córek, Coco, w tajemniczych okolicznościach znika w środku nocy. Dwanaście lat później, po nagłej śmierci Seana, człowieka niezwykle zamożnego i wpływowego, na pogrzebie spotykają się Mila, córka z pierwszego małżeństwa, i Ruby, nastoletnia siostra bliźniaczka zaginionej przed laty Coco. Gdy docierają do domu, gdzie ich ojciec mieszkał ze swoją czwartą żoną, orientują się, że wszyscy obecni byli również gośćmi na pamiętnym tragicznym przyjęciu sprzed lat. Nagle są o krok od rozwiązania zagadki, która zaważyła na całym ich życiu. Mroczne sekrety z przeszłości wreszcie ujrzą światło dzienne. Jakie tajemnice kryją się za zamkniętymi drzwiami domu Jacksonów?

Nele Neuhaus - "W lesie"
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data premiery: 24.05.2017
W środku nocy na leśnym kempingu przy Ruppertshain wybucha pożar. W zgliszczach policja znajduje ludzkie szczątki. Zaraz potem dochodzi do morderstwa w hospicjum. Oliver von Bodenstein i Pia Sander muszą wrócić do sprawy sprzed czterdziestu lat, kiedy zaginął Artur, najlepszy przyjaciel Olivera. Policjant będzie musiał zmierzyć się z traumą z  dzieciństwa i skonfrontować mieszkańców Ruppertshain z przysypaną sprawą sprzed lat. Tymczasem giną kolejne osoby. Czy nad wioską wisi klątwa?

Kim Holden - "Franco"
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 24.05.2017
Franco Genovese jest perkusistą w światowej sławy amerykańskim zespole Rook. Chłopak ma wszystko. Zabójczy uśmiech, tatuaże, talent, ostry dowcip. A przy tym wszystkim serce ze złota.
Wiedzie dobre, stabilne, nieskomplikowane życie.
Jednak wieczór spędzony w niepozornym barze w Los Angeles wszystko to zmienia.
Do jego świata wkracza Gemma Hendricks.
Pochodząca z północnej Anglii, odnosząca sukcesy młoda pani architekt. Właścicielka uroczego uśmiechu, ciętego języka i nad wyraz ufnego serca.
Natychmiast coś ich do siebie przyciąga.
Gemma i Franco z miejsca się zaprzyjaźniają.
Ich znajomość nie potrwa długo, ponieważ kiedy za kilka dni wrócą do domów, rozdzielą ich tysiące kilometrów.
A może coś się zmieni?
Gemma ma pewne bliskie sercu marzenie.
Gdy Franco postanowi pomóc dziewczynie w spełnieniu go, wszystko może wywrócić się do góry nogami.
Czy ich przyjaźń będzie miała szansę przerodzić się w miłość? A może wszystko pójdzie w zapomnienie?

Rachel Abbott - "Szóste okno"
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 24.05.2017
Prawda boli, ale kłamstwa mogą zabić.
Po śmierci męża Natalie Gray wiąże się z jego najlepszym przyjacielem, Edem Cooperem. Kobieta pragnie, aby zastąpił on ojca jej dorastającej córce, Scarlett, z czasem jednak zaczyna podejrzewać, że intencje mężczyzny nie są do końca czyste.
Natalie próbuje zapewnić sobie i córce bezpieczeństwo, dlatego wkrótce przeprowadzają się do kolejnego domu. To miejsce również skrywa swój mroczny sekret.
Być może znacznie gorszy od tego, przed którym uciekły.
Tymczasem Tom Douglas prowadzi śledztwo w sprawie samobójstwa nastolatki. Ślady doprowadzają go do Natalie i Scarlett. Czy Douglas zdąży ochronić je przed prawdą, która może zniszczyć ich życie na zawsze?

Philippa Greory - "Trzy siostry, trzy królowe"
Wydawnictwo: Książnica
Data premiery: 10.05.2017
Kobiety z dynastii Tudorów w walce o mężczyzn i władzę.
Trzy kobiety na dworze Tudorów łączy silna rodzinna więź. Gdy jednak każda z nich włoży na głowę koronę, nie zawahają się zadać rywalkom zdradzieckich ciosów.
Początek XVI wieku w Anglii. Król Henryk VII Tudor poprzez sojusze i małżeństwa dzieci próbuje umocnić swoją władzę. Jego starsza córka Małgorzata wkrótce zostanie królową Szkocji, młodsza — Maria poślubi króla Francji Ludwika XII, a następca tronu pojmie za żonę infantkę hiszpańską Katarzynę Aragońską. Trzy młode kobiety na dworze Tudorów związane rodzinnymi powinnościami zaczynają rywalizować i w końcu zwracają się przeciwko sobie. W miarę doświadczanych zdrad, niebezpieczeństw i namiętności odkrywają, że w ich trudnym życiu jedynym pewnikiem jest wyjątkowa więź między nimi, silniejsza od tej, która połączyła je z mężczyznami.
Powieść zanurzona tyleż w historii co w rodzinnych intrygach. Philippa Gregory po mistrzowsku wydobywa kobiece postaci z historycznego drugiego planu, aby umieścić je w samym centrum wydarzeń – „Booklist”

Demet Altinyeleklioglu - "Synowa odaliski"
Wydawnictwo: W.A.B.
Data premiery: 24.05.2017
Książka, która zainspirowała twórców serialu "Wspaniałe stulecie".
Życie na skraju przepaści. Droga z piekła haremu do raju. Piękna kobieta, która poszła pod prąd, stworzyła własną historię i pokierowała losem dynastii osmańskiej.
Nurbanu zrobi wszystko, by jej mąż Selim został sułtanem. Nawet jeśli oznacza to otwartą wojnę z Hürrem, która na tronie widzi raczej innego ze swoich synów. Dwie silne i niebezpieczne kobiety rozpoczną walkę na śmierć i życie – tylko jedna może zwyciężyć.



S.K. Tremayne - "Dziecko ognia"
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data premiery: 10.05.2017
Mrożący krew w żyłach thriller psychologiczny autora bestsellerowych Bliźniąt z lodu.
Kiedy Rachel wychodzi za mąż za Davida, jej życie wydaje się bliskie ideału. Niczego jej nie brakuje – zyskuje nie tylko bogactwo i miłość, ale także przybranego syna – Jamiego.
Pewnego dnia zachowanie Jamiego diametralnie się zmienia. Chłopiec zaczyna przewidywać przyszłość. Twierdzi, że  nawiedza go duch zmarłej matki, poprzedniej żony Davida. Czy przeżył dużo większą traumę, niż wszyscy sądzili?
Rachel powoli odkrywa, co wydarzyło się w przeszłości i zaczyna nabierać podejrzeń w stosunku do męża. Dlaczego David wciąż unika rozmów o tym, co się dzieje z Jamiem? I co przydarzyło się jego żonie dwa lata wcześniej?

Herve Ghesquiere - "Sarajewo. Rany są nadal zbyt głębokie"
Wydawnictwo: Mundus
Data premiery: 04.05.2017
Reportaż, który otwiera oczy!
Bośnia i Hercegowina dochodzi do siebie od dwudziestu lat i nadal liże wojenne rany. Dzień po dniu kraj niszczeje, trawiony przez chorobę zwaną nacjonalizmem, i staje się czarną dziurą pośrodku naszego kontynentu.
Hervé Ghesquière to dziennikarz, który zawsze dociera do serca konfliktu. W 2009 roku był jednym z dwóch francuskich dziennikarzy porwanych przez talibów w Afganistanie i spędził w niewoli prawie półtora roku. Kiedy z Sarajewa relacjonował wydarzenia z ogarniętej wojną Jugosławii, był świadkiem zbrodni, okrucieństwa, ogromu nieszczęść i ludzkich tragedii, które odcisnęły na nim niezatarte piętno.
Po dwudziestu latach powraca do Bośni, by z właściwym sobie temperamentem korespondenta wojennego opisywać wciąż niezabliźnione wojenne rany. Przemierza tysiące kilometrów, rozmawiając z bośniackimi muzułmanami, Serbami i Chorwatami. Próbuje w ten sposób dociec tego, co tak naprawdę się wydarzyło i przewidzieć, jaka przyszłość czeka ich kraj. Ghesquière nie ukrywa emocjonalnego zaangażowania w historie swoich rozmówców. Relacjonuje je tak, jakby rozgrywały się na naszych oczach.
Problemy aspirującej do Unii Europejskiej współczesnej Bośni, która zmaga się z korupcją, nepotyzmem i narastającą groźbą terroryzmu, dają się we znaki większości społeczeństwa, jednak nadzieję na pokonanie dawnych urazów daje młode pokolenie, które z optymizmem patrzy w przyszłość mimo wciąż tlącego się nacjonalizmu.
"Sarajewo. Rany są nadal zbyt głębokie" to reporterski zapis podróży, dotykający wciąż jeszcze bolących miejsc, niewygodnych prawd i przemilczanych faktów. Dzięki tej książce możemy je odkryć i zrozumieć.

Christopher Macht - "Spowiedź Stalina. Szczera rozmowa ze starym bolszewikiem"
Wydawnictwo: Bellona
Data premiery: 24.05.2017
Książka ociekająca seksem i alkoholem. Szczera rozmowa z człowiekiem, z rozkazu którego zginęło najwięcej ludzi na świecie w minionym stuleciu. Dwukrotnie nominowany do Nagrody Nobla, do tego człowiek Roku według tygodnika „Time”. Znany nie tylko z brutalności, ale i również z miłości do dzieci. Nieznana twarz tyrana przedstawiona w całkiem nowy sposób. Rozmowa wciąga od pierwszych stron. Józef Stalin zdradza swoje największe sekrety. Zabiera nas do swojej sypialni, zdradza pikantne szczegóły swoich stosunków z kobietami, daje nam posmakować swojego ulubionego wina i pokazuje, jaki jest naprawdę. Książka zgodnie z poleceniem Wielkiego Językoznawcy ukazuje się dopiero przeszło 60 lat po jego śmierci. Tak mocnej pozycji, jeszcze nie było!

Cecelia Ahern - "Lirogon"
Wydawnictwo: Akurat
Data premiery: 10.05.2017
W południowo-zachodniej Irlandii, w dziewiczej okolicy, głęboko w lesie mieszka samotna młoda kobieta, Laura. Jest obdarzona niespotykanym talentem. Niezwykły dar polega na umiejętności naśladowania rozmaitych dźwięków. Za sprawą zaskakującego zbiegu okoliczności, Laura staje się telewizyjną celebrytką. Czy wielka miłość, która równocześnie pojawiła się w jej życiu, uchroni ją przed pułapkami i niebezpieczeństwami czyhającymi w bezwzględnym świecie? „Lirogon” to przemyślana, głęboko poruszająca historia miłosna. Historia dzikiego serca, które bije w każdym z nas.



Remigiusz Mróz - "Deniwelacja"
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 10.05.2017
Gdzie jest Wiktor Forst?
To pytanie zadają sobie zakopiańscy śledczy, gdy topniejący w Tatrach śnieg odsłania makabryczny widok na zboczach Giewontu. Odnalezione zostają zwłoki grupy kobiet, których za życia nic ze sobą nie łączyło.
Żadna wycieczka nie zaginęła zimą na szlakach, a wszystkie ofiary wypadków w górach zostały odnalezione. W dodatku na ciałach nie ma żadnych śladów świadczących o tym, by doszło do zabójstw. Kiedy w Zakopanem znikają jednak kolejne kobiety, nie ma wątpliwości, że na Podhalu pojawił się seryjny zabójca.
Policja odkrywa ślad prowadzący do Wiktora Forsta. Problem polega na tym, że nikt nie wie, gdzie od roku przebywa były komisarz…

Victoria Aveyard - "Królewska klatka"
Wydawnictwo: Otwarte
Data premiery: 24.05.2017
Trzeci tom bestsellerowej serii "Czerwona Królowa".
Mare jest pilnie strzeżonym więźniem zdanym na łaskę i niełaskę Mavena. Dręczą ją wspomnienia własnych błędów, a działanie Cichego Kamienia pozbawia ją mocy. Buntowniczka staje się dziewczyną bez błyskawic. Jednak i Maven otoczony jest wrogami. Z trudem utrzymuje kontrolę nad krajem oraz swoim więźniem. Mare czuje, że mimo nienawiści, którą żywi do Mavena, jest on prawdopodobnie jej jedyną szansą na przeżycie, zwłaszcza że Evangeline dąży do jak najszybszej egzekucji Czerwonej Królowej. Tymczasem Nowi i Czerwoni przygotowują się do wojny, bo nie chcą już dłużej pozostawać w ukryciu. Jest z nimi książę Cal, którego nic nie powstrzyma przed ratowaniem Mare.
Kto rozświetli drogę buntowników, jeśli dziewczyna od błyskawic straci swoją moc? Już wkrótce ogień ogarnie wszystko i spali bezpowrotnie Nortę, jaką Mare znała.

Rick Riordan - "Apollo i boskie próby"
Wydawnictwo: Galeria Książki
Data premiery: 10.05.2017
Zeus ukarał swojego syna Apollina – boga słońca, muzyki, łucznictwa, poezji i wielu innych rzeczy – zsyłając go na ziemię w postaci niezdarnego, pryszczatego, śmiertelnego szesnastolatka imieniem Lester. Aby odzyskać miejsce na Olimpie, Apollo musi przywrócić do działania kilka Wyroczni, które znikły z radarów. Co szkodzi Wyroczniom i jak Apollo/Lester ma cokolwiek w tej sprawie zrobić pozbawiony swoich mocy?
Po serii niebezpiecznych – i, po prawdzie, upokarzających – prób w Obozie Herosów Lester musi porzucić względnie bezpieczne tereny treningowe półbogów i udać się w przerażającą podróż przez Amerykę Północną. Gdzieś na Środkowym Zachodzie ma wraz z towarzyszami odnaleźć najniebezpieczniejszą ze starożytnych Wyroczni: nawiedzoną jaskinię, która może ujawnić odpowiedź na pytanie, jak Apollo może na powrót stać się bogiem – o ile wcześniej go nie zabije albo nie wpędzi w szaleństwo. Na drodze Apollina staje drugi z członków złowrogiego Triumwiratu, rzymski cesarz, którego zamiłowanie do rozlewu krwi i widowisk czyni Nerona barankiem. Aby przeżyć to spotkanie, Apollo będzie potrzebował pomocy syna Hefajstosa Leo Valdeza, czarodziejki Kalipso, która jest teraz śmiertelniczką, spiżowego smoka Festusa i innych niespodziewanych sojuszników – po części znanych, po części nowych – ze świata herosów. Zapraszamy na przerażającą, komiczną i pełną haiku wyprawę…

Magdalena Kozak - "Młody"
Wydawnictwo: Fabryka Słów Sp. z o.o.
Data premiery: 24.05.2017
Czasem okazuje się, że osiągnąć szczyt marzeń, to dopiero początek prawdziwych kłopotów. Od kiedy Vesper został lordem, na jego głowę spadają same problemy. I nie chodzi tylko o to jak wykarmić i opłacić własny ród. Także droga do współpracy z pozostałymi wampirzymi lordami, o sięgającym setek lat doświadczeniu, nie jest dla młodego ex-nocarza usłana krwistymi różami. Na szczęście świat sam domaga się rodu Inanitów. Tych, którzy nie są ani dobrzy, ani źli. Kiedy potrzebę tę odczuje boleśnie cała wampirza społeczność, gdy niepewność, czy najgroźniejsi wrogowie faktycznie czyhają na zewnątrz wampirzych klanów, zatruje pobratymczą krew, karty rozdawać będą Ci, którzy nawet wśród wampirów potrafią stać się mrocznymi cieniami. I nic już nie będzie takim jak było...

Michał Gołkowski - "Rewers"
Wydawnictwo: Fabryka Słów Sp. z o.o.
Data premiery: 10.05.2017
Najjaśniejszy blask zawsze rzuca najgłębszy cień. Tam, gdzie nie sięga światło Łaski Pańskiej, rozciągają się jałowe pustkowia spowitego w wieczną, zimną noc Rewersu. Zatrzymana w pół obrotu Ziemia zastygła w terminalnym pacie pomiędzy siłami Dobra i Zła. Wraz z Ezekielem Siódmym odważ się wejść tam, gdzie obawiają się stąpać nawet Aniołowie. Znajdź w sobie siłę, by spojrzeć w twarz temu, co od zawsze czaiło się pod twoim łóżkiem. Apokalipsa, owszem, nie udała się – co do tego nikt nie ma wątpliwości. Teraz okazuje się, jak kolosalne były rozmiary zaniedbań.

Olga Rudnicka - "Życie na wynos"
Wydawnictwo: Prószyński Media
Data premiery: 09.05.2017
Emilia Przecinek, znana autorka powieści dla kobiet, w wieku czterdziestu lat zostaje rozwódką z dwójką nastoletnich dzieci, kredytem hipotecznym do spłacenia oraz matką i teściową na karku. Dzieci nalegają, żeby chodziła na randki, a obie starsze panie, no cóż, jak to one, włażą z butami, gdzie tylko się da. W takiej sytuacji można albo załamać się nerwowo, albo popełnić morderstwo. Mimo niesprzyjających okoliczności Emilia postanawia odmienić swoje życie. Nie jest to łatwe, gdyż mężczyźni, których spotyka, absolutnie nie przypominają wspaniałych bohaterów jej powieści. Pech chce, że teściowa pisarki łamie nogę. Unieruchomiona na wózku, zaczyna obserwować sąsiadów, co okazuje się zajęciem na pełen etat, a nawet dwa, gdyż nie wszystko można zobaczyć przez okno, niektóre rzeczy trzeba podsłuchać. Przed wścibskimi staruszkami nic się nie ukryje. Ani kochanka o czerwonych włosach, ani skłonna do awantur żona, ani leżący w piwnicy trup, którego znajduje Emilia.

Paula Hawins - "Zapisane w wodzie"
Wydawnictwo: Świat Książki
Data premiery: 10.05.2017
Kilka dni przed śmiercią Nel Abbott dzwoni do swojej siostry.
Jules nie odbiera, ignorując jej prośbę o pomoc.
Nel umiera. Mieszkańcy miasteczka mówią, że „skoczyła”. A Jules musi wrócić do miejsca, z którego kiedyś uciekła – miała nadzieję, że na dobre – aby zaopiekować się swoją piętnastoletnią siostrzenicą.
Julia się boi. Tak bardzo się boi.  Dawno pogrzebanych wspomnień, starego młyna, świadomości, że Nel nigdy by tego nie zrobiła
A najbardziej boi się wody i zakola rzeki, które miejscowi nazywają Topieliskiem.
W tym samym dynamicznym stylu i z tym samym dogłębnym zrozumieniem kierujących człowiekiem instynktów, jakie pochłonęły miliony czytelników jej debiutanckiej powieści, Paula Hawkins przedstawia nowy porywający thriller, w którego tle czają się historie z przeszłości i drzemie siła, z jaką potrafią one zniszczyć ludzkie życie.

Trochę się nam tego nazbierało w maju. A Wy co znaleźliście dla siebie?

poniedziałek, 26 września 2016

308. "Żona oficera" - wojna to paskudna sprawa

Znalezione obrazy dla zapytania żona oficera
AUTOR: Philippa Gregory  
TYTUŁ ORYGINALNY: Fallen Skies
TŁUMACZ: Urszula Gardner
ROK WYDANIA: 2014
WYDAWNICTWO:  Książnica

OPIS
Rok 1920, Wielka Brytania. Kraj otrząsa się po pierwszej wojnie światowej. Młodziutka Lily Valance pragnie zapomnieć o ciężkich czasach i rzuca się w wir szalonych lat dwudziestych. Gdy spotyka przystojnego kapitana Wintersa, ulega czarowi jego pozycji społecznej i bogactwa. On liczy na to, że związek z młodą śpiewaczką pozwoli mu się wyzwolić od traumatycznych wspomnień.

Lily decyduje się poślubić Stephena Wintersa, a jednocześnie zamierza kontynuować karierę sceniczną. Nie zdaje sobie jednak sprawy, jak trudne będzie wejście do klasy średniej i stawienie czoła hipokryzji skrywanej za fasadą domu Wintersów.

Stephen nie potrafi sobie poradzić z dręczącymi go koszmarami, aż w końcu prawda o jego wojennych losach zmusza rodzinę do bolesnego rozliczenia z przeszłości. [1]

RECENZJA
Nazwisko Gregory nie jest mi obce. Wielokrotnie widziałam bijące po oczach zapowiedzi książek tej autorki. Jednak do tej pory nie było mi z nimi po drodze. W końcu wpisałam ją na swoją listę książek do przeczytania w najbliższym czasie i dotrwałam do niej. Poznajmy, zatem co w trawie piszczy.

Jest rok 1920. Dwa lata po I wojnie światowej. Świat dalej w szoku, ale cały czas próbuje się podnieść po tym jak synowie oddawali życie w imię wyższych celów. Wielu z nich zginęło, a część powróciła do domu nie zawsze pogodziwszy się z tym, co ich spotkało na froncie.  Do takich osób należy Stephen Winters, do którego przylgnęła łatka najbardziej irytującej postaci męskiej roku. Miewa on nocne koszmary spowodowane skutkami wojny. Nienawidzi własnych rodziców, którzy zmusili go do pójścia na front w połowie jej trwania. Nienawidzi ich za to, że bardziej kochali jego starszego brata Christophera. Wykonuje zawód prawnika w kancelarii swojego sparaliżowanego ojca, chociaż tego nienawidzi. Z rodzicami nie łączy go nic oprócz nazwiska i więzów krwi. Pewnego dnia podczas pobytu w music-hallu spotyka czarującą Lily Valance, która jest młodą śpiewaczką. Nienawidzi wojny, bo zabrała jej dzieciństwo. Aby uporać się z tym, co wyrządziła jej wojna udaje, że nie miała ona nigdy miejsca. Dla Stephena jest nadzieją, że pomoże mu wydobyć się z otchłani koszmarów, w które sam się wpakował podczas wojny. Po śmierci matki dziewczyna zgadza się poślubić Stephena, ale tylko z powodu, że nie ma gdzie iść. Ma problem z przystosowaniem się do zasad klasy wyższej, w jakiej się znalazła. Przede wszystkim ma problem ze swoim mężem, który nagle stał się dla niej obcą osobą. Stephen nie chciał mieć żony, ale marionetkę. Kogoś, kim mógłby kierować i kogo mógłby posiąść w łóżku, gdy tylko tego zapragnie. Ogólnie cała jego rodzina jest sztuczna i pozbawiona jakiejkolwiek pasji życia. Ponad wszystko stawiają zasady wyznawane przez klasę wyższą. Jego matka nie współczuje synowej, nawet, gdy ta jest gwałcona przez Stephena i słyszy to cały dom. Lily wbrew woli męża kontynuuje karierę sceniczną i coraz mocniej zapada się koszmar, jakim jest to małżeństwo.

I to stało się! Znalazłam postać męską, która irytowałaby mnie bardziej niż damska. Kochana Tea tego świadkiem, że mordowałam Stephena za każdym razem, gdy krzywdził biedną, Lily. Nie polubiłam go. Miałam wrażenie, że chciał zdobyć Lily siłą, uzależnić ją od swojej woli. Jest on sadystą i wrakiem mężczyzny. Kimś, do kogo nie można mieć odrobiny szacunku – nawet, jeśli weźmie się pod uwagę czasy w jakiś dzieje się akcja. Chciał, żeby młoda żona pomogła mu pozbyć się koszmarów. I ona swoim zachowaniem to robiła. Postawiła cały dom do życia poprzez przyjmowanie przyjaciół czy narodziny dziecka, ale to chyba on jednak nie chciał nigdy wyjść z tego, co przeżył. Był zazdrosny o to, że ona żyje jakby wojny nigdy nie było. Nie mógł znieść, że poświęca uwagę innym (w tym ich dziecku, które jej zrobił, gdy chciał by zrezygnowała z występów) a nie jemu. Bardziej jej nienawidził niż ją kochał. Użalał się wiecznie, że nikt się z nim nie liczył i nie liczy. Że jego pragnienia nie są wcale ważne. Ale prawda jest taka, że on robił dokładnie to samo.

Lily jest młodą kobietą. Zagubioną po śmierci swojej mentorki i opiekunki. Godzi się na to, co oferuje jej Stephen, ale jednocześnie jej serce bije do zupełnie innego mężczyzny. Nigdy nie odkryła, co jej mąż popełnił podczas wojny. Próbowała mu być dobrą żoną na tyle na ile pozwalał jej instynkt. Było mi jej żal. Naprawdę. I co najgorsze, że wiele kobiet w tamtych czasach godziło się na to. Pozwalały w imię wyższych zasad by mąż je posiadał noc w noc bez ich zgody, by obce kobiety wychowywały ich dzieci, by nie pokazywały jak bardzo boli je ich śmierć. Nie miały łatwo. Oprócz Lily jest wiele innych postaci w tej książce, ale to właśnie ona i Stephen grają główne role oraz Boycott, który jest niemym sługą Stephena. Pod koniec bardzo mnie zaskoczył i cieszyłam się, że Gregory stworzyła właśnie taką postać.

W tej książce najbardziej należy się skupić na męskiej postaci, która wcale nie jest taka jak się nam wydaje na początku. Okazał się okropnym mężczyzną, sadystą bez serca. Kim kto kompletnie nie ma pojęcia o uczuciach, którego podnieca przemoc. Aż mnie wstrząsnęło, gdy to napisałam. Gdybym miała to wszystko oceniać tylko przez jego pryzmat to pewnie byłoby to gdzieś w granicach dwóch lub trzech.

Ogólnie to cud, że klasa wyższa po wojnie w ogóle przetrwała przy tym, co wyznawali i uznawali za stosowne. Dla nich nie było normalne, że matka rozpacza po swoim porwanym dziecku, że płacze, szuka. Dla nich było to wstyd. Nie wiem, jakim cudem przetrwali, ale to powinno być gdzieś wyjaśnione, bo przy ich braku emocji to aż nienormalne!

Gregory zrobiła wspaniałą powieść powojenną, w której pokazała, z czym musieli się mierzyć żołnierze wracający z frontu. Podoba mi się jej styl pisania i z chęcią sięgnę po coś więcej tej autorki. Ma ogromną lekkość pisania i mimo gabarytów książki czyta się je szybko, a to duży plus. Stworzyła ona historię, która mnie niestety nie zaskoczyła, bo mniej więcej w połowie już wiedziała, o co chodzi, ale mimo wszystko ponownie znowu tak zamotała, że zwątpiłam w swój tok rozumowania, ale w końcu go potwierdziła! No i to zakończenie. Nie do końca wiem, co o nim myśleć… Ale wam pozycję jak najbardziej polecam, jeśli lubicie akcję dziejące się w przeszłości.

„Krzywda może nas spotkać wyłącznie ze strony osób, które kochamy." ~ Philippa Gregory, Żona oficera, Wrocław 2014, s. 231.
OCENA: 6/10

Wybaczcie nam nieobecność w sobotę, ale cóż ja miałam remont i ogarniam po nim mieszkanie. A w zasadzie te wszystkie książki na które brakuje już mi miejsca, ale to mało ważne. Powoli wracam do normalności i to się liczy. Do następnego. Całusy :)

[1] Opis pochodzi z okładki książki

sobota, 9 stycznia 2016

198. Luźna Sobota: Stos #1

Cześć!
Dziś pora na kolejny post z cyklu „Luźna Sobota”. Przybywam do Was z moim pierwszym stosikiem, który zrobiłam kilka miesięcy temu i do tej pory powoli go czytałam.

 Na stos składało się trzydzieści sześć pozycji. Na zdjęciu nie ma wszystkich, bo sfotografowałam go w trakcie, więc podaję dokładną listę pozycji oraz ich oceny. 
1. "Himmler. Buchalter śmierci" Peter Longerich (960 stron) 7/10
2. "Musiałam umrzeć" Marina Achmedowa (416 stron) 7/10
3. "Nie oddam dzieci!" Katarzyna Michalak (256 stron) 5/10
4. "Grzechy. Tom I" Judith Gould (456 stron) 7/10
5. "Grzechy. Tom II" Judith Gould (440 stron) 6/10
6. "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins; seria "Igrzyska śmierci" #1 (352 strony) 8/10
7. "W pierścieniu ognia" Suzanne Collins; seria "Igrzyska śmierci" #2 (360 stron) 7/10
8. "Kosogłos" Suzanne Collins; seria "Igrzyska śmierci" #3 (376 stron) 8/10
9. "Niewierna córka" Hannah Shah (320 stron) 7/10
10. "Nefertiti" Michelle Moran (448 stron) 7/10
11. "Dzieciak" Kevin Lewis (312 stron) 6/10
12. "Love, Rosie" Cecelia Ahern (512 stron) 8/10
13. "Dobry ojciec" Diane Chamberlain; seria: Kobiety to czytają! (390 stron) 6/10
14. "Córka Stalina" Swietłana Alliłujewa (378 stron) 4/10
15. "Już czas" Jodi Picoult; seria: Kobiety to czytają! (512 stron) 8/10
16. "Jesienna miłość" Nicholas Sparks (208 stron) 6/10
17. "Nieoparta siła" Danielle Steel (208 stron) 2/10
18. "Miasto z lodu" Małgorzata Warda; seria: Kobiety to czytają! (368 stron) 8/10
19. "Pozerki" Rachel Maude; seria "Pozerki" #1 (288 stron) 3/10
20. "Pozerki. Dobra, boska i zła" Rachel Maude; seria "Pozerki" #2 (268 stron) 3/10
21. "Pozerki. Różowy drobiazg" Rachel Maude; seria "Pozerki" #3 (232 strony) 3/10
22. "Zapiski stanu poważnego" Monika Szwaja; seria "Wika Sokołowska" #1 (408 stron) 7/10
23. "Prowansalski balsam na złamane serca" Bridget Asher (416 stron)] 6/10
24. "19 razy Katherine" John Green (304 strony) 3/10
25. "Sekrety róż" Elizabeth Camden (384 strony) 6/10
26. "Oddajcie mi dzieci" Melissa Hawach (392 strony) 4/10
27. "Co, jeśłi..." Rebecca Donovan (400 stron) 8/10
28. "Długa zima w N." Alina Krzywiec (208 stron) 3/10
29. "Błękitny Zamek" Lucy Maud Montgomery (304 strony) 8/10
30. "Sekrety sióstr" Clare Dowling (376 stron) 5/10
31. "Przeminęło z wiatrem" Margaret Mitchell (880 stron) 9/10
32. "Jeżynowa zima" Sarah Jio (320 stron) 6/10
33. "Ostatnia piosenka" Nicolas Sparks (448 stron) 8/10
34. "Żona oficera" Philippa Gregory (504 strony) 6/10
35. "Światła Południa" Danielle Steel (368 stron) 3/10
36. "Zimowe serca" Belinda Jones (368 stron) 5/10

ŚREDNIA OCENA STOSU #1: 6,03
Przyznam, że ocena jak najbardziej odzwierciedla to co czuję po tym stosie. Było kilka lektur lepszy, kilka gorszych, kilka rozczarowań oraz również całkiem sporo zaskoczeń, więc czytajcie dalej jeśli chcecie poznać moich ulubieńców tego zestawienia.

ILOŚĆ STRON STOSU #1: 14140 stron

NAJGROSZE KSIĄŻKI STOSU #1

1. „Nieodparta siła” Danielle Steel – Musicie mi uwierzyć, że gdyby ta książka miała dwa razy  tyle stron co dostałam to pewnie rzuciłabym ją w kąt! Nic ciekawego, mdło i szaro. Chyba nigdy nie trafię na dobrą książkę tej autorki. 
2. „Nie oddam dzieci” Katarzyna Michalak – Przyznaję, że byłam zbyt łagodna, jeśli chodzi o ocenę tej pozycji. Powinna dostać zdecydowanie mniej! Co najwyżej 2 lub 3, ale 2 byłoby idealne! Nie polecam i boję się kolejnych tej autorki. 
3. „Córka Stalina” Swietłana Alliłujewa – Jeden wielki bełkotliwy żal córki Wielkiego Wodza. Miałam wrażenie, że ona nie umiała  cieszyć się życiem. 
4. „Długa zima w N.” Alina Krzywiec – Nie wiem dlaczego zapomniałam o tej pozycji przy okazji zestawienia najgorszych książek roku 2015! Nie mam pojęcia, ale zapewniam, że powinna tam się znaleźć! Dlaczego autorzy wiecznie myślą, że seks i perwersja zawsze się sprzedają? 
5. „Światła Południa” Danielle Steel – Niby wiem, co przyświecało autorce w pisaniu tej powieści, ale kompletnie nie trafiła. Chciała chyba napisać nowe „Przeminęło z wiatrem”, ale zupełnie minęła się z celem. 
6. „19 razy Katherine” John Green – zdecydowanie nieudana próba napisania własnej autobiografii. O losie, jak ja nienawidzę czytać podręczników od matmy! 

NAJWIĘKSZE ROZCZARWANIA STOSU #1 
1. „Nie oddam dzieci” Katarzyna Michalak – naczytałam się, że Seria z Czarnym Kotem tej autorki to bardzo dobre powieści, a najnowsza z tego cyklu kompletnie powali mnie na kolana. Niestety do powalenia mnie było daleko. Cóż za grafomaństwo! 
2. „Jesienna miłość” Nicolas Sparks  – znowu miało być pięknie, cudowanie i wzruszająco, a ja nudziłam się jak pies. Co jest ze mną nie tak?! 
3. „Oddajcie mi dzieci” Melissa Hawach – znowu się nie wzruszyłam, a powinnam, bo historia pisana przez życie. Zdecydowanie coś ze mną nie tak. 
4. „Dobry ojciec” Diane Chamberlain – po tak wychwalanej autorce spodziewałam się czegoś zdecydowanie lepszego. Naprawdę. 

NAJLEPSZE KSIĄŻKI STOSU #1
1. „Przeminęło z wiatrem” Margaret Mitchell – nie spodziewałam się, ale jednak ta klasyka wgniotła mnie w fotel. Gdyby tylko wydawca zadbał o ciut większą czcionkę i interlinię to ta książka otrzymałaby maksymalną ilość punktów. 
2. „Musiałam umrzeć” Marina Achmedowa – wpadła w moje ręce, bo krzyczała z każdego stoiska i nie żałuję. Bardzo dobra i świetnie odwzorowuje świat muzułmańskich ludzi i ich mentalność oraz psychikę. 
3. „Love, Rosie” Cecelia Ahern – jak dla mnie bardzo osobista i pewnie dlatego tak bardzo skradła moje serce. 
4. „Miasto z lodu” Małgorzata Warda – ciężko się wchodzi, ale warta tego zachodu. Osoby z chorobą dwubiegunową są naprawdę nieszczęśliwe. 
5. „Nefertiti” Michelle Moran – bałam się, bo nie wszystkie powieści historyczne są dobrze napisane, ale ta ze względu na styl bardzo przypadła mi do gustu. 

NAJWIĘKSZE ZASKOCZENIA STOSU #1
1. „Ostatnia piosenka” Nicolas Sparks – po „Jesiennej miłości” podchodziłam bardzo sceptycznie do kolejnej książki tego autora, ale pozytywnie mnie zaskoczyła. 
2. „Błękitny zamek” Lucy Maud Montgomery – nie byłam pewna czy po serii z Anią Shirley będę wstanie zachwycić się czymkolwiek więcej tej autorki, ale stało się. „Błękitny zamek” powędrował na wirtualną półkę „ulubione” 
3. „Co, jeśli…”  Rebecca Donovan – młodzieżówka, a ja już do tego rodzaju populacji się nie zaliczam, ale podobała mi się niezmiernie. Zdecydowanie warta uwagi. 
4. „Żona oficera” Philippa Gregory – słyszałam, że powieści historyczne tej pani są fenomenalne, więc obawiałam się czy ogólnie przypadnie mi do gustu coś innego tej pani, ale moje obawy pozostały nieuzasadnione. 

No i tak by prezentował się mój STOS #1. Nowy dopiero zaczęłam, więc niezbyt szybko ujrzycie coś takiego kolejny raz. Chyba, że zdecyduje się na stopniowe podawanie takich statystyk. 
Za tydzień przedstawimy Wam premiery stycznia – te minione i te przyszłe. Wyczekujcie! 
Całusy, Lady Spark!


czwartek, 23 lipca 2015

149. O Zakonie Ciemności słów parę…


AUTOR: Philippa Gregory
SERIA: Zakon Ciemności
PRZEKŁAD: Maciejka Mazan
TOM PIERWSZY: Odmieniec
TOM DRUGI: Krucjata
TOM TRZECI: Złoto głupców
ROK WYDANIA: 2013 (Tom I), 2014 (Tom II i III)
WYDAWNICTWO: EGMONT

OPIS
Piątka przyjaciół, odbywa fascynującą podróż, szukając oznak końca świata, przeprowadzając dochodzenia i uczestnicząc w pewnych intrygach…

RECENZJA
Słysząc „Philippa Gregory” większość osób od razu skojarzy autorkę z historycznymi biografiami. I słusznie! Duża część książek autorki opowiada właśnie o losach tych, których znamy z kartek szkolnych podręczników historii. Jak pewnie już wiecie bardzo lubię zaczytywać się właśnie w takich powieściach. Uwielbiam przenosić się w cudowne światy wielkich władców, subtelnych pań, walecznych rycerzy i królewskich uczt. Taka literatura zawsze ma jakiś swój urok i to magiczne „coś” co sprawia, że nie możemy oderwać się od książki. Niemniej jednak w swojej serii „Zakon Ciemności” Philippa Gregory troszeczkę odeszła od nurtu, którym zajmowała się wcześniej. Owszem akcja toczy się w „zamierzchłych czasach”, niemniej jednak cała historia, jak i występujące w niej postacie są całkowicie zmyślone! Czy to oznacza, że cykl jest zły? Na pewno nie, ma kilka bardzo dobrych punktów i świetnie się przy niej bawiłam, jednak wolę Gregory w tej bardziej „biograficznej” roli.

Może zanim przejdę do recenzji dodam, że autorka sama zaznacza, iż opisana przez nią historia w „Zakonie Ciemności” była dla niej przyjemnym „przerywnikiem” w jej twórczości; opowieścią, której pisanie sprawiło jej wiele radości i dało możliwość całkowitego odprężenia. Philippa Gregory traktuje cykl jak zabawę i przyznam się, że ja też tak to odebrałam. Oczywiście to nic złego, wręcz przeciwnie! Lektura kolejnych tomów „Zakonu Ciemności” była dla mnie błogosławieństwem w czasie sesji, która może nie była zbyt bogata w egzaminy, ale za to niezwykle obfita w prace pisemne. Zapoznawanie się przygodą pięciu przyjaciół, nawet jeśli podchodziła ona pod typową młodzieżówkę, będę więc wspominać bardzo miło.

No właśnie troszkę już zdradziłam jeśli chodzi o głównych bohaterów. Mamy ich tutaj pięciu – każdy różni się od pozostałych, ale razem wydają się tworzyć całkiem zgrany zespół. Ale po kolei! Cała historia zaczyna się w miejscu, w którym młodziutki Luca Vero zostaje inkwizytorem i wraz ze swoim jednym przyjacielem zapoznanym w klasztorze Freizem oraz skrybą, bratem Piotrem, wyruszają w świat, aby szukać oznak końca świata. Rozwiązując różne dochodzenia mają zapobiec szerzeniu się w chrześcijańskim świecie herezji. Pierwsza misja kieruje ich do klasztoru, w którym dzieją się dziwne rzeczy – siostry zakonne zaczynają lunatykować, mają stygmaty, a ich zachowanie ociera się o obłęd. W tym samym klasztorze przebywa również Izolda – siedemnastoletnia młoda dama, którą po śmierci ojca brat podstępem zmusił do zostania Ksenią zakonu, wbrew jej woli. Izoldzie towarzyszy jej bliska przyjaciółka, z którą razem się wychowały – Irszak – niewierząca, heretyczka, ale całkowicie oddana swojej „przyszywanej” siostrze. Właśnie w tym miejscu losy całej piątki krzyżują się. Spotkanie, chociaż w tak niefortunnych okolicznościach – Izolda i Irszak zostają oskarżone o czary! – zaowocowało narodzinami więzi, która przetrwała bardzo wiele trudności. Ostatecznie cała piątka rusza we wspólną podróż, która jednak w pewnym momencie będzie musiała się skończyć, ale zanim to nastąpi Luca, brat Piotr, Feize oraz dziewczęta przeżywają razem wiele ciekawych, czasem niebezpiecznych, a czasem zabawnych przygód!

Troszeczkę o fabule powiedziałam, więc teraz nadszedł czas na bohaterów. Główne postacie to bez wątpienia Izolda i Luca, nikogo więc nie zdziwi fakt, że ta dwójka po prostu jest sobie przeznaczona! Niemniej jednak Izolda – siedemnastoletnie dziewczę o blond włosach –… matulu jaka ona jest naiwna, miejscami płytka i głupia! Och, ale to dobrze, że jest w powieści! Przynajmniej miałam na kogo wieszać psy i zwalać wszystkie niepowodzenia! Troszeczkę przypomina te kreowane teraz tak często bohaterki – zakompleksione, za dobre, za delikatne za wrażliwe! Jeśli chodzi o poziom mojej sympatii dla bohaterów to Luca uplasował się troszeczkę wyżej od Izoldy – jest inteligentny, dociekliwy, sprytny, ale przy tym wszystkim stara się za wszelką cenę być tak praworządny, że czasami to aż boli! Aż się ma ochotę powiedzieć: „Luca, więcej luzu, chłopie!”. Kolejna w kolejce jest Irszak – niezwykle barwna i ciekawa postać, jednak trochę chyba za bardzo idealna – piękna, młoda, wykształcona, niewierna, a jednak wolna, a nie niewolnica! Co za dużo to niezdrowo! Ale za to mój plebiscyt na bohatera bezkonkurencyjnie wygrał Feize – jest taki uroczy, taki pocieszny, taki miejscami zakręcony, że po prostu nie sposób go nie polubić! Ponadto, Frezie ma niezwykły dar do zwierząt, którym po prostu urzekł mnie strasznie. Taki trochę Franciszek z Asyżu z niego. Mojej sympatii dla tego, czasami mocno niesfornego, sługi nie zmniejszył również fakt, że w „Krucjacie” niczym jakiś bóg uciekł „śmierci” spod wodnego topora!

„Zakon Ciemności” to seria idealna dla nastolatek, naprawdę! Mamy tutaj romanse, mamy intrygi, mamy zbyt przejaskrawione sytuacje, ale przy tym wszystkim nie można narzekać, że akcja ciągnie się jak flaki z olejem, co to to nie – tu wszystko dzieje się szybko i jeszcze szybciej.

Język jest prosty, łatwy w odbiorze, przyjemny i bardzo szybko czyta się kolejne części. Nie mogę się jakoś zbytnio przyczepić do czegokolwiek w tym konkretnym podpunkcie.

Reasumując cykl Gregory powinien spodobać się tym osobom, które nie szukają ambitnej literatury, a chcą po prostu miło spędzić czas przy książce. Trochę się pośmiać, trochę ponarzekać, trochę powywracać oczami. Gdybym oceniała poszczególne części, moja ocena wyglądałaby następująco: Odmieniec – 6, Krucjata – 5, Złoto Głupców – 7. Osiemnaście dzielimy na trzy i wychodzi nam ocena cyklu – 6! Miłej zabawy przy zapoznawaniu się z przygodami piątki przyjaciół!

"Nigdy nie mówimy ludziom, że ich kochamy, bo głupio nam się wydaje, że będą z nami zawsze. Wszyscy zachowujemy się, jakbyśmy mieli żyć wiecznie, a powinniśmy się zachowywać, jakbyśmy mieli umrzeć nazajutrz. Powinniśmy mówić sobie najpiękniejsze rzeczy." ~ Philippa Gregory, Krucjata, Warszawa 2014, s. 140

OCENA CYKLU: 6/10


Dzień dobry. Bardzo Wasz przepraszam, że od tak dawna u Was nie byłam. Wakacje rządzą własnymi prawami – jak nie jestem w rozjazdach to mam gości. Ale jak tylko wrócę po leniuchowaniu się u Lady Spark (to jest koło 9-10 sierpnia) wracam do Was i do pracy z wielkim zapałem! Pozdrawiam, Tea

poniedziałek, 22 września 2014

076. Siostrzana rywalizacja, czyli „Kochanice króla”


AUTOR: Philippa Gregory 
TYTUŁ ORYGINALNY: The other Boleyn girl 
TŁUMACZ: Urszula Gardner
SERIA: Cykl Tudorowski
TOM: Drugi
ROK WYDANIA: 2010
WYDAWNICTWO:  Książnica

OPIS
Henryk VIII to jedna z bardziej znanych postaci historycznych. Choć od jego śmierci minęło ponad 450 lat, zarówno jego życie, jak i okres rządów nie przestają fascynować. Ten hazardzista, tyran i kobieciarz miał sześć żon i wiele kochanek. Niniejsza powieść odkrywa tajemnice burzliwego związku z jego drugą z kolei miłością, Anną Boleyn, która walcząc o serce króla i koronę z własną siostrą Marią, nie zawaha się uciec do niegodziwości, intryg i zdrady. Autorka po mistrzowsku przedstawia nie tylko zawiłości dworskiego życia, ale również polityczne i religijne konflikty ówczesnej Europy. Oto barwny i sugestywny obraz szokujących zwyczajów panujących na dworze najsłynniejszego króla Anglii. [1]

RECENZJA
Jak pewnie już wiecie bardzo lubię zaczytywać się w powieściach historycznych. Uwielbiam przenosić się w cudowne światy wielkich władców, subtelnych pań, walecznych rycerzy i królewskich uczt. Taka literatura zawsze ma jakiś swój urok i to magiczne „coś” co sprawia, że nie możemy oderwać się od książki. Jak na miłośniczkę takiego, a nie innego gatunku zdziwi Was pewnie fakt, że „Kochanice króla” to moje pierwsze spotkanie z Philippą Gregory. Tak, naprawdę. O samej książce niemniej jednak słyszałam, a stworzony na jej podstawie film obejrzałam już dawno temu. Jednak dopiero teraz, kiedy miałam przyjemność zapoznania się z twórczością autorki, wiem już, że z pewnością nadrobię swoje braki w jej tytułach.

Co już stało się u mnie swego rodzaju tradycją recenzję rozpocznę od bohaterów. „Kochanice króla” to powieść, w której główną postacią, a zarazem narratorem, jest Maria Boleyn - dwórka królowej Katarzyny Aragońskiej i przez kilka lat kochanka króla Henryka VIII, któremu urodziła dwoje dzieci: Katarzynę i Henryka. Maria swoim charakterem i postępowaniem w ogóle wydaje się nie pasować do swojej rodziny – żądnych władzy, pieniędzy i chwały Boleynów. Jest delikatna, subtelna, strasznie podporządkowana, a momentami wręcz stawiana w roli ofiary. Nie umie przeciwstawić się ani despotycznej starszej siostrze, ani chciwemu wujowi, ani rodzicom, którzy zupełnie nie przejmowali się jej uczuciami… zresztą akcja się w XVI wieku, kto wówczas myślał o uczuciach?! Chociaż nie, nasza Maria właśnie o nich myślała, pragnęła prawdziwej miłości, spokoju i obecności ukochanego mężczyzny i swoich dzieci. Ktoś pomyślałby naiwna, ale ja ją polubiłam. Przy tych wszystkich żądnych władzy „niby-ludziach” Maria wydawała się być takim światełkiem w tunelu… jako jedyna pokazała właśnie swoją ludzką stronę. Chociaż zmuszona przez rodzinę do zdrady ukochanej królowej – Katarzyny Aragońskiej, w głębi swojej duszy nigdy nie przestała traktować jej jak swoją władczyni. Nawet w momencie, gdy ta została w dosyć podły sposób potraktowana przez małżonka – króla Anglii Henryka VIII, a następnie skazana na wygnanie i zapomnienie to Maria nadal uważała ją za prawomocną królową, chociaż oczywiście nie afiszowała się z tym. Mamy tutaj również Annę – starszą siostrę Marii, drugą małżonkę Henryka VIII, a co za tym idzie również królową Anglii! Od samego początku powieści Anna kreowana jest na osobę bardzo pewną siebie, momentami wręcz arogancką i chamską. Niemniej jednak przy tym wszystkim Anna jest również wspaniałą aktorką – w ułamku sekundy z wrednej jędzy zamienia się w przeuroczą kobietkę o twarzy anioła, aby po chwili pokazać się, jako prawdziwa uwodzicielka męskich serc. Po obrany przez siebie cel sięga bez względu na okoliczności i po trupach (dosłownie!) idzie po swoje. Jak na tym wyszła, z pewnością większość z nas wie, a Ci, którzy nie wiedzą z ciekawości będą mogli sprawdzić jak potoczyły się losy drugiej małżonki króla Anglii. Dopiero pod sam koniec powieści Anna jakby zrzuca z siebie maskę i pokazuję przed młodszą siostrą ludzkie uczucia – strach, przerażenie, niepewność. Widzimy więc, że Maria i Anna były niczym woda i ogień, jednak jako siostry od zawsze ze sobą rywalizowały – a to o względy rodziców, a to o prym w zabawie, a to w końcu o względy Henryka VIII. Pomimo wszystko, od samego początku obie bohaterki zagrabiły sobie moją sympatię (wiem o ile z Marią to nic dziwnego, o tyle sytuacja z Anną może trochę dziwić), a czytanie ich historii sprawiło mi niemało przyjemności. No i mamy jeszcze męską postać! Oczywiście niejedną, ale najważniejszą – króla Anglii! Od samego początku wydawał mi się być dzieckiem w ciele mężczyzny i nie zmieniłam zdania do końca książki – egoistyczny, zakochany w sobie, rozhisteryzowany dupek z kompleksem „męskości”.

No to teraz, jak powiedziałam, co nieco o bohaterach to czas na akcje! A tutaj się dzieje! Mamy zdrady, intrygi, namiętne romanse i równie namiętne kłótnie. Pełno dynamiki i ciekawych wątków. Z pewnością każdy znalazłby tutaj coś dla siebie, bo również i trupów (jako, że utarło się, że Tea tak lubuję się w krwawych historiach) nie brakuje.

Język! Jeszcze on nam został! Tutaj również nie mogę się do niczego przyczepić – prosty, przyjemny w odbiorze, niezbyt przekoloryzowany. Naprawdę jestem na tak dla stylu tej autorki.

Ale, żeby nie było, że tak wszystko mi się podobało mam dwa zastrzeżenia, czysto techniczne – dosyć duży format książki w połączeniu z dosyć małą czcionką i równie „ubogą” interlinią wymęczyły zdeczka moje biedne oczy – okularnicy całego świata łączmy się! Gdyby nie to, książka dostałaby max, a tak muszę wziąć na to margines i przyznaję bardzo dobrą i silną 8!

„Pamiętaj, że ten król przyznał sobie prawo stanowienia nie tylko o tym co Est zdradą, ale także co jest grzechem. Sami daliśmy mu te władzę, godząc się, by to on w miejsce papieża rządził naszymi duszami.” ~ Philippa Gregory, Kochanice króla, Wrocław 2010, s. 588

OCENA: 8/10

Książka zalicza się do wyzwania: 52 książki, Czytam opasłe tomiska, Historia z TRUPEM.


Dobry wieczór STOP Jesteśmy Mistrzami Świata STOP Uwielbiam ten stan STOP Pozdrawiam, Tea

[1] Opis pochodzi z tyłu książki