1. Książka, w której bohater ma kolorowe włosy
Początek TAGu i ja już mam takie problemy! Oryginalna niestety nie będę, Lady Spark! Jedną bohaterka, która przychodzi mi na myśl to nasza chwilowo zielonowłosa Ania Shriley!
Początek TAGu i ja już mam takie problemy! Oryginalna niestety nie będę, Lady Spark! Jedną bohaterka, która przychodzi mi na myśl to nasza chwilowo zielonowłosa Ania Shriley!
2. Książka, w której główny bohater potrafi śpiewać lub grać na jakimś instrumencie
Tylko się proszę ze mnie nie śmiać! Jedyna bohaterka, która teraz przychodzi mi do głowy to… Danuśka z Krzyżaków! I zdania nie zmienię! Przynajmniej na razie!
Tylko się proszę ze mnie nie śmiać! Jedyna bohaterka, która teraz przychodzi mi do głowy to… Danuśka z Krzyżaków! I zdania nie zmienię! Przynajmniej na razie!
3. Książka, w której główny bohater się nie zakochał
Chciałabym trafić na taką książkę, w której wątek miłosny w ogóle nie istniałby, ale niestety w dzisiejszych czasach o to bardzo trudno. Miłość sprzedaje się bardzo dobrze i autorzy o tym wiedzą. Kolejny raz miałam ogromny dylemat i w końcu postanowiłam postawić na Cormorana Strike’a!
4. Książka, która jest oparta na motywie baśni, bajki
Od razu przyszła mi na myśl pozycja, którą przeczytałam w październiku, mianowicie Bajki, które zdarzyły się naprawdę Anny Moczulskiej. Autorka w bardzo zgrabny sposób przedstawiała życiorysy mniej lub bardziej znanych kobiet, które można byłoby odnieść do „mieszkanek” baśniowej krainy.
5. Książka, w której główny bohater jest buntownikiem
Odnoszę wrażenie, że współcześnie odnalezienie buntownika w lekturze to żaden problem. Niemal każdy bohater sprzeciwia się a to systemowi, a to przyjętym wartościom. Niemniej jednak jeśli miałabym wybrać tylko jedną lekturę mój wybór padłby na Pandemonium Lauren Olivier. Lena, główna bohaterka, przeszła ogromną metamorfozę – z potulnie spełniającej narzucone przez władze maszyny, przeistoczyła się w prawdziwą lwicę, buntowniczkę walczącą o lepsze jutro dla siebie i innych.
6. Książka, której bohater ma dziwne imię
Długo zastanawiałam się, na jaką konkretnie lekturę postawić. Rozważałam różne opcje: a to może Wichrowe Wzgórza i Heathcliff, ewentualnie Niezbędnik obserwatorów gwiazd i Numer 21? Ale w końcu stwierdziłam, że w tej kategorii Taniec ze Smokami i Fedor zgrania główną „nagrodę”.
7. Książka o skomplikowanym tytule
Zdecydowanie Niezbędnik obserwatorów gwiazd? Zapytacie się dlaczego? Polscy tłumacze pojechali całkowicie po bandzie – oryginalny tytuł książki to Boy 21, więc skąd ten niezbędnik? No dobrze, patrząc na fabułę rzeczywiście może to ma sens, ale mówiąc szczerze to Boy 21 brzmi dla mnie o niebo lepiej niż polskie „tłumaczenie”.
Zdecydowanie Niezbędnik obserwatorów gwiazd? Zapytacie się dlaczego? Polscy tłumacze pojechali całkowicie po bandzie – oryginalny tytuł książki to Boy 21, więc skąd ten niezbędnik? No dobrze, patrząc na fabułę rzeczywiście może to ma sens, ale mówiąc szczerze to Boy 21 brzmi dla mnie o niebo lepiej niż polskie „tłumaczenie”.
8. Książka, której akcja dzieje się w kosmosie
Bardzo lubię fantastykę, a jak wiadomo w tym gatunku czytelnik przenosi się do wszystkich możliwych światów… niemniej jednak miałam duży problem, bo za nic nie mogłam sobie przypomnieć czy kiedykolwiek czytałam książkę, której akcja rozgrywałaby się w kosmosie i w końcu pomyślałam, że Mały książę Antoine'a de Saint-Exupéry'ego będzie strzałem w dziesiątkę!
Bardzo lubię fantastykę, a jak wiadomo w tym gatunku czytelnik przenosi się do wszystkich możliwych światów… niemniej jednak miałam duży problem, bo za nic nie mogłam sobie przypomnieć czy kiedykolwiek czytałam książkę, której akcja rozgrywałaby się w kosmosie i w końcu pomyślałam, że Mały książę Antoine'a de Saint-Exupéry'ego będzie strzałem w dziesiątkę!
9. Książka po której przeczytaniu postanowiłaś zmienić się na lepsze
Zdecydowanie Rotmistrz Pilecki. Ochotnik do Auschwitz Adama Cyry. Najlepsza biografia, którą do tej pory czytałam. Przyznam się szczerze, że czytając książkę sama miałam sobie za złe, że czasem z jakieś błahostki robie problem na miarę ogromnej katastrofy. Takie publikacje, z pewnością pozwalają nam, żyjącym teraz, docenić to, co mamy i bardziej szanować takie wartości jak Ojczyzna, wolność… życie.
Lady Spark przyjęłam wyzwanie i mam nadzieję, że zgrabnie się z niego wywiązałam! A tymczasem nominuje do zabawy każdego kto ma na to ochotę! Zapraszam i pozdrawiam,
Tea































