Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cykl "Józefina Bonaparte". Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cykl "Józefina Bonaparte". Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 czerwca 2016

271. Miłość silniejsza niż ogół, czyli "Cesarzowa Józefina"


AUTOR: Sandra Gulland
TYTUŁ ORYGINALNY: The Last great Dance on Earth
TŁUMACZ: Beata Długajczyk   
SERIA: Józefina Bonaparte
TOM: Trzeci
ROK WYDANIA: 2011
WYDAWNICTWO:  Bukowy Las

OPIS
Ostatnia część trylogii Sandry Gulland, opartej na historii życia Józefiny Bonaparte, rozpoczyna się w chwili, kiedy Józefina i Napoleon mają już za sobą cztery lata burzliwego małżeństwa. Mocno się kochają, jednak nad ich namiętnym związkiem coraz częściej gromadzą się chmury. Józefina jest niezdolna obdarzyć męża potomkiem. Kiedy niemający dziedzica cesarz walczy z Anglią, korsykański klan Bonapartych wypowiada wojnę jego żonie.
Czytając pełne pasji i żarliwego oddania zapiski w intymnym dzienniku Józefiny, śledzimy osobiste zdrady i polityczne intrygi, które doprowadzają do rozpadu jej małżeństwa i współuczestniczmy w największej tragedii jej życia, jaką był rozwód z cesarzem i jego zesłanie na Elbę. Końcowy tum trylogii stanowi mistrzowskie połączenie powieści historycznej i chwytającej za serce, niezapomnianej love story.  [1]

RECENZJA
Wobec trzeciego tomu miałam skromne oczekiwania: żeby tylko nie był gorszy od dwóch poprzednich, ale to, co dostałam bardzo mocno mnie zaskoczyło. Nie wiem czy to z powodu, że miałam więcej czasu na czytanie i po prostu poświęciłam mu trzy dni i było po krzyku, a przy poprzednich tomach schodził mi się tydzień z powodu zamieszania w życiu. Nie mam pojęcia, co na to wpłynęło, ale tom trzeci jest zdecydowanie najlepszy ze wszystkich.

W życiu Józefiny rozpoczyna się kolejny etap. Jej mąż Napoleon zostaje pierwszym Konsulem Francji, a co za tym idzie rojaliści coraz bardziej burzą lud przeciwko niemu, a na dodatek pomaga im w tym Anglia, która chce obsadzić tron francuski potomkiem Burbonów. Napoleon, jako genialny strateg podejmuje doskonałe decyzje dla francuskiej republiki. On naprawdę chciał ułatwić Francuzom życie i sprawić, aby państwo było dla ich, a nie oni dla państwa. W końcu przepowiednia, którą Józefina usłyszała jeszcze na Martynice. Została cesarzową.

Jednak tło polityczne jest dodatkiem do życia Józefiny, której głównym zmartwieniem jest niemożność urodzenia Napoleonowi dziedzica. Nieustannie jej to wypomina rodzina męża, która ze wszystkich sił próbuje rozdzielić małżeństwo. Zwłaszcza rodzeństwo Bonaparte miało straszne parcie na władze i kto zajmuje miejsce tuż za nim w hierarchii państwa. Dodatkowym problemem Józefiny jest niechęć córki do wyjścia za mąż. Hortensja wyrosła na romantyczkę i oczekiwała prawdziwych porywów serca.

Ona naprawdę go kochała! 
Jednak największym problemem oprócz tego, że para nie może mieć dzieci są zdrady Napoleona na każdym kroku i tłumaczenie się (podobnie jak jej pierwszy mąż), że ma tego prawo, że kobieta powinna być na to ślepa – trudno było nie widzieć, kiedy to wszystko działo się pod jej nosem i w jej własnym domu. Działania cesarza popierała jego szalona rodzina, która chciała koniecznie pozbyć się Józefiny i jej dzieci z dworu.

Przez wiele lat Józefina była uważana przez lud za szczęśliwą gwiazdę Napoleona. Dopóki była jego żoną wszystkie wyprawy cesarza kończyły się szczęśliwie. Dopiero po ich rozwodzie popsuło się wszystko, jakby to była prawda. Było mi ogromnie żal Józefiny podczas rozwodu. Ona naprawdę kochała Bonapartego – chyba, jako jedyna osoba z jego najbliższego otoczenia. Nawet ego własne rodzeństwo było gotowe wbić mu nóż w plecy i zająć jego miejsce u władzy.

To, co niezmiennie jest genialne u Gulland to oddanie w najdrobniejszych szczegółach wszystkiego, co działo się wtedy we Francji. Każdy element był niesamowicie dopracowany. Tak, jestem na tak. Dobry cykl.

„Polityka nie ma nic wspólnego z miłością ani osobistym szczęściem. Od polityki zależy pokój i dobrobyt, pomyślność obywateli i całego narodu.” ~ Sandra Gulland, Cesarzowa Józefina, Wrocław 2011, s. 227.
OCENA:  8/10
OGÓLNA OCENA TRYLOGII "JÓZEFINA BONAPARTE" 
Józefina: 8
Józefina i Napoleon: 7
Cesarzowa Józefina: 8
Ogólna ocena trylogii: 7!

Jeszcze trochę i wróci do nas Tea. Dosłownie jeszcze kilka dni ;)

[1] Opis pochodzi z okładki książki

sobota, 25 czerwca 2016

270. Luźna Sobota z książką: "Józefina i Napoleon", czyli jak ciężko być żoną Wielkiego Wodza


AUTOR: Sandra Gulland
TYTUŁ ORYGINALNY: Tales of Passion, Tales of Woe
TŁUMACZ: Beata Długajczyk   
SERIA: Józefina Bonaparte
TOM: Drugi
ROK WYDANIA: 2011
WYDAWNICTWO:  Bukowy Las

OPIS
Druga część trylogii Sandry Gulland o Józefinie B. rozpoczyna się w 1796 r. w Paryżu, w chwili, kiedy bohaterka uświadamia sobie, jak będzie wyglądało jej życie z niedawno poślubnym Korsykaninem, Napoleonem Bonaparte, nowo mianowanym dowódcą Armii Włoch. Z zapisków w jej dzienniku oraz z namiętnych listów słanych do niej przez Bonapartego wyłania się obraz zaradnej, obdarzonej współczującym sercem kobiety, której życie przypadło na jeden z najbardziej burzliwych okresów w historii Europy. Towarzyszymy jej w pełnych przepychu salach balowych i pałacowych sypialniach, przenosimy się na przesiąknięte krwią pola bitew z kampanii prowadzonych przez jej męża. Oczyma Józefiny obserwujemy marsz Napoleona do władzy, polityczne intrygi i zdradzieckiego postępki rządzących, niektórym z najbliższych jej osób przynoszące śmierć albo ruinę, innym zaś triumf i wywyższenie. Ich skutki wpłyną także na losy przyszłej cesarzowej Francji.  [1]

RECENZJA
Bardzo się cieszyłam, że pierwszy tom o życiu Józefiny Bonaparte przełamał w końcu złą serię książek w ostatnim okresie. Przyznam szczerze, że do drugiego miałam spore oczekiwania i nie mogę powiedzieć, że się zawiodłam, bo tak nie było, ale… No drugi tom jest troszkę słabszy. Odrobinkę, dosłownie ociupinkę mnie nudził.

Akcja drugiego tomu rozpoczyna się tuż po ślubie Józefiny i Napoleona. Kobieta wydaje się szczęśliwa, ale jednocześnie bardzo samotna w swoim małżeństwie. Poznaje zdecydowanie lepiej Napoleona, który okazuje się człowiekiem o skomplikowanej osobowości. Najbardziej męczą ją jego ciągłe zmiany nastroju, ale ewidentnie widać, że kocha Józefinę. Kobieta wydaje się być zagubiona we własnym małżeństwie. Męczą ją jego listy i uwielbienia, a przede wszystkim to wpadanie ze skrajności w skrajność. Mimo, że nie od początku Józefina go pokochała to, gdy tylko w listach od niego pojawia się wzmianka o śmierci czuje się mocno zaniepokojona. Gdy Napoleon wyruszył na wyzwolenie Włoch postanowił zignorować niebezpieczeństwo, jakie czyha na jego żonę po drodze i sprowadza ją do Mediolanu. Mimo ogromnego uczucia, jakim ją darzy to czuje się mocno rozczarowany tym, że mimo usilnych i namiętnych prób jego żona dalej nie jest w ciąży z ich potomkiem.

Dodatkowym problemem w życiu małżonków jest brak akceptacji Józefiny przez rodzinę Bonapartych. Ani jego mama, ani rodzeństwo nie są w stanie zaakceptować faktu, że kobieta jest starsza od niego o sześć lat. Bez skrępowania nazywają ją, w jej obecności „tą starą kobietą” i utrudniają jej dobre kontakty z mężem. Śledzą ją, wypatrują zdrady nie tylko małżeńskiej, ale również poglądów, które podziela Napoleon, a ona, jako żona ma ten sam obowiązek. Córka Józefiny również nie od początku zapałała sympatią do swojego ojczyma, ale robiła matce zdecydowanie mniej problemów niż jej przybrani wujkowie i ciocie.

Kolejny raz dostajemy od autorki dokładny opis życia nie tylko we Francji, ale również we Włoszech, gdzie przez chwilę dzieje się akcja. Mamy podane dokładne zasady, zwyczaje, obyczaje czy też tradycje oraz kwestie polityczne. Całość jest podana w bardzo przystępny sposób dla laika historycznego, więc nie odczuwa się efektu „nic nie rozumiem, ale, o co chodzi”.

Jedynym minusem jest fakt, że trochę bardziej się nudziłam niż przy poprzednim tomie. Nie wiem, dlaczego, bo czytało mi się szybko ze względu na narrację pierwszoosobową. Co prawda był to bardzo burzliwy okres w życiu Józefiny, bo próbowała ze wszystkich sił wiązać koniec z końcem, spłacić zaciągnięte długi, a przede wszystkim pokochać swojego męża. Jednak brakło tego czegoś. Brakło iskry między mną, a książką, ale dalej uważam, że jest to kawał dobrej literatury.

„Jeśli zdołałam się w życiu czegoś nauczyć, to tego, że przydzielony nam czas jest cenny i szybko przemija.” ~ Sandra Gulland, Józefina i Napoleon, Wrocław 2011, s.114.
OCENA:  6/10

Wiem, że miał być post o mnie, ale nie dałam rady go skończyć. Za to kolejny tom o Józefinie idealnie wpasował się w sobotę. 

[1] Opis pochodzi z okładki książki

czwartek, 23 czerwca 2016

269. "Józefina", czyli jak z małej wyspy przenieść się do wielkiego Paryża


AUTOR: Sandra Gulland
TYTUŁ ORYGINALNY: The Many Lives & Secret Sorrows of Josephine B.
TŁUMACZ: Beata Długajczyk   
SERIA: Józefina Bonaparte
TOM: Pierwszy
ROK WYDANIA: 2011
WYDAWNICTWO:  Bukowy Las

OPIS
Pierwsza z trzech powieści opartych na historii niezwykłego życia niezwykłej kobiety – Józefiny Bonaparte – ma formę intymnego dziennika, który oddaje głos ledwie czternastoletniej bohaterce. Zapiski Józefiny i jej korespondencja od pierwszych stron dziennika z roku 1777 po ostatnie, datowane na rok 1796, dają wgląd w przeżycia i myśli ujmującej, dzielnej, wyrastającej ponad swoją epokę osoby. Józefina dojrzewa, zmienia się: z naiwnej i pełnej temperamentu dziewczyny ze zubożałego kreolskiego rodu w pewną siebie kobietę, która zostanie żoną Napoleona oraz jedną z najbardziej wpływowych kobiet w historii. Dzieciństwo na Martynice, dorastanie, wyjazd do Francji, zaaranżowane pierwsze małżeństwo, macierzyństwo, horror rewolucji w Paryżu, uwięzienie, wdowieństwo, skrajną biedę, w końcu znajomość i ślub z Napoleonem – to wszystko opisuje Sandra Gulland w trylogii o Józefinie, będącej mistrzowskim połączeniem powieści historycznej z romansem obyczajowym, bogatym w detale charakteryzujące życie we Francji u schyłku XVIII w.: ówczesną modę, kuchnię, moralność oraz wszechobecną i wszechwładną politykę. [1]

RECENZJA
Muszę przyznać, że gdy układałam sobie książki do mojego obecnego stosu seria o Józefinie Bonaparte należała do tych, na które czekałam najbardziej. Uwielbiam takie pozycje, więc miałam ogromną nadzieję, że przełamią one ciąg złych powieści, które czytałam. I na całe szczęście się nie zawiodłam.

Akcja książki zaczyna się w 1777 roku, kiedy Józefina kończy czternaście lat. Marzeniem młodej dziewczyny jest wyjazd do Francji, ale koszty są zbyt duże. Nie ma perspektyw na małżeństwo, bo jej rodzina popadła w długi i nie mają pieniędzy na jej posag. Podczas kolejnych dni Róża (bo tak jest nazywana przez większą część książki, dopiero później staje się Józefiną, więc będę używać zamiennie tych dwóch imion). Staje się prawdziwą kobietą. Razem z przyjaciółką idą do kapłanki wudu, od której dowiadują się, że dziewczyna wyjdzie nieszczęśliwie za mąż, potem zostanie wdową, a na koniec, że zostanie królową. Józefina ze swoją rodziną mieszka na Martynice. Jest to karaibska wyspa pod rządami Francji. Róża ma dwie młodsze siostry: Katarzynę i Marię. Kasia również poszła do kapłanki, która przepowiedziała jej śmierci przed najbliższymi urodzinami i wkrótce dziewczyna umarła. W końcu Józefina dostała propozycje małżeństwa, co i tan na XVIII wieczne poglądy odbyło się późno, bo dopiero, gdy miała piętnaście lat. Wyruszyła w podróż do Starego Świata. Koniec końców do małżeństwa, a ona jest w nim zgodnie z przepowiednią nieszczęśliwa.

Nie będę opisywać każdego etapu życia Józefiny, bo to macie na okładce, a jak Wam mało to albo przeczytacie książkę, albo zajrzycie na stronę Wikipedii. Przyznam, że momentami książka mi się dłużyła, a czasami połykałam ją jak szalona i nie chciałam przerywać. Myślę, że ta pierwsza rzecz działa się, dlatego, że z braku czasu czytałam ją dłużej niż planowałam i to mnie irytowało. Książka ma bardzo fajną formę, bo jest to dziennik młodej Józefiny, co powoduje, że czyta się szybko dzięki pierwszoosobowej narracji.

Co mi się bardzo podobało to klimat, który idealnie oddała autorka. Stroje z tamtych czasów, fryzury, makijaże, reguły, zasady oraz obyczaje. Wszystko było dokładnie wyjaśnione dzięki przypisom, które dodatkowo objaśniały zawiłości historyczne czy też niejasne rzeczy. Można dobrze poznać jak zmieniała się Francja podczas rewolucji.

Niestety nie mogę powiedzieć czy są tutaj jakieś błędy merytoryczne, bo ten okres a już zwłaszcza dzieje Francji kompletnie mnie nudziły na lekcjach historii, więc nie byłam podczas przerabiania tego działu pilną uczennicą. Na końcu książki znajduje się chronologia zdarzeń, jakie mają miejsce w książce i które dotyczą życia głównej bohaterki. Dodatkowo mamy wybraną bibliografię, co pozwala nam twierdzić, że autorka odrobiła pracę domową przygotowując się do napisania tej powieści.

Polecam, bo warto. Kawał dobrej literatury. 
 „Przymknęłam powieki, zacisnęłam wargi i zabarykadowałam dostęp do mojego serca. We mnie już szaleje wicher, prawdziwy huragan, nieprzynoszący niczego prócz łez.” ~ Sandra Gulland, Józefina, Wrocław 2011, s. 118.
OCENA:  7/10

Zgodnie z obietnicą, czas na Józefinę i trylogię o niej. Pozdrawiam! ;)

[1] Opis pochodzi z okładki książki