AUTOR: Lauren Oliver
TYTUŁ ORYGINALNY: Delirium Stories
TŁUMACZ: Monika Bukowska
CYKL: Delirium
TOM: Trzy i pół [3.5]
ROK WYDANIA: 2015
WYDAWNICTWO: Otwarte
OPIS
W kraju, w którym miłość uznawana jest za chorobę, tylko nadzieja pozwala przetrwać. Cierpliwe czekanie w więziennych murach na szansę ucieczki, poświęcenie siebie, by ukochani przeżyli, organizowanie powstania, nieme przyzwolenie na okrutne nakazy – każdy z bohaterów wybrał inny sposób walki o siebie. Jak wiele są w stanie poświęcić, by móc kochać? [1]
RECENZJA
Delirium. Opowiadania to bonus dołączony do serii "Delirium" Lauren Oliver. Po trzech świetnych częściach cyklu do tej ostatniej książki podchodziłam z niemałym smutkiem, wszakże moja przygoda z Leną, Aleksem i Julianem dobiegała końca. Polubiłam ich, a teraz nastał czas pożegnań. Niemniej zaczęłam czytać i wicie co? Jestem w kropce. Totalnej, wielkiej kropce!
Delirium. Opowiadania, jak sam tytuł pozwala przypuszczać, to zbiór czterech opowiadań. Każde z nich przedstawia losy innego bohatera. Na łamach tej bardzo krótkiej, liczącej raptem 200 stron książeczki, możemy przeczytać historię Hany, Annabel, Raven oraz Aleksa. Każdą z tych postaci można było można było mniej lub bardziej poznać w poprzednich częściach serii. Jednak autorka zdecydowała się, że to właśnie oni będą grać w ostatnim tomie pierwsze skrzypce.
Po lekturze tego zbioru mam bardzo mieszane uczucia. O ile trzy wcześniejsze książki mnie oczarowały i z ogromnym zainteresowaniem przerzucałam kolejne kartki, o tyle podczas czytania Delirium.Opowidania trochę się wynudziłam. Miałam wrażenie, że cała ta książka została napisana trochę na siłę – ponieważ pozostałe części cieszą się dużą popularnością to warto iść za ciosem i dodać taki mały bonus.
Sam dobór bohaterów, moim zdaniem, też nie był najtrafniejszy. Zapytacie dlaczego? Otóż zacznę od początku – historia Hany. Na dobrą sprawę, wystarczyło dodać jakieś 20-30 stron do „Requiem” i zawrzeć to, na co zdecydowała się autorka w Delirium.Opowiadania. Kolejna bohaterka – Annabel. Jej życiorys wydawał się być naprawdę bardzo ciekawy, niestety został potraktowany trochę po macoszemu. Te najbardziej intrygujące wątki zostały niestety pominięte i bardzo nad tym faktem ubolewam! Najciekawszym rozdziałem książki był ten, który dotyczył Raven. Cieszę się, że mogłam ją bliżej poznać i bardzo żałuję, że kwestia poruszona w lekturze, nie została jakoś zaznaczona w poprzedniej części. No i został nam Alex. W sumie jego wątek też jakoś wybitnie mnie nie zaciekawił i podejrzewam, ze gdyby zamiast niego w zbiorze pojawiłby się Julian, byłabym bardziej usatysfakcjonowana.
Jedno się jednak nie zmieniło, mianowicie styl autorki. Język to z pewnością najjaśniejszy element nie tylko tej lektury, ale również całej serii. Z jednej strony prosty, ale z drugiej pełny elegancji. Klarowny, ale na tyle barwny, że może oczarować.
Delirium. Opowiadania nie jest złym zbiorem, ale z drugiej strony ani mnie nie zaciekawił, ani nie wywarł na mnie jakiegoś ogromnego wrażenia. Poruszane przez autorkę wątki poszczególnych bohaterów, z wyjątkiem historii Raven, sprawiały niestety wrażenie niedopracowanych. Co prawda warsztat Lauren Olivier nadal jest bardzo dobry, ale niestety ten bonus, w porównaniu z poprzednimi tomami serii, wypada słabiej.
Cykl Delirium jest naprawdę dobry. Wykluczając jedynie Delirium. Opowiadania trzyma równy, wysoki poziom i myślę, że warto zapoznać się z historią Leny.
„Miłość nie istnieje, to tylko zaburzenie” ~ Lauren Oliver, Delirium. Opowiadania, Kraków 2015, s.63
OCENA: 6/10
Ogólna ocena cyklu:
1. Delirium: 7
2. Pandemnium: 8
3. Requiem: 8
3.5. Delirium. Opowiadnia: 6
OGÓLNA OCENA: 7!
Trochę smutno mi z tego powodu, że żegnam się z bohaterami serii „Delirium”. Pozdrawiam,
Tea
[1] Opis pochodzi z okładki książki
Podoba mi się bardzo ten końcowy cytat;)
OdpowiedzUsuńhttps://sweetcruel.wordpress.com/
Zabieram się do tej pozycji już od dawna, a ciągle coś mi wypada. Mam nadzieję, że w końcu się zmotywuję ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie na rozdanie ;)
http://myfantasticbooksworld.blogspot.com/2016/03/konkurs-z-jutrem_10.html
Najpierw trylogia, a potem opowiadania. Ale muszę poznać świat tej opowieści.
OdpowiedzUsuńhttp://zakurzone-stronice.blogspot.com/
Również pierwsze mam zamiar zapoznać się z trylogią :D
OdpowiedzUsuńhttp://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/
Przeczytałam całą serię Delirium i byłam zachwycona. Niestety opowiadań jeszcze nie czytałam, ale póki co mam inne plany czytelnicze ;). Nie zmienia to faktu, że kiedyś na pewno sięgnę po tę książkę.
OdpowiedzUsuńNieeee... nie mam po prostu czasu na kolejną trylogię dla młodzieży... preferuję ostatnio inną formę ! :D
OdpowiedzUsuńNie lubię opowiadań, więc nie muszę się namyślać czy to czytać czy nie :D
OdpowiedzUsuńTo troszkę przykre, kiedy autorzy postanawiają jeszcze trochę zarobić na swojej fenomenalnej serii i tworzą tego typu publikacje. Owszem - zdarzają się takie, że aż chce się tego więcej, jednak znam autorkę, która mnie rozbroiła tym, że jej dodatek był tak naprawdę (w większości) powtórzeniem pierwszego tomu trylogii...
OdpowiedzUsuńNie mam tej książki na półce i pomyślę nad nią dopiero wtedy, gdy przeczytam zalegającą na półce trylogię [delirium], o czym już nieco trąbiłam. Powtarzam się z tym jak telewizja z reklamami, ale cóż poradzić? :)
Pozdrawiam! :*
Mam w planach całą serię, ale tego dodatku jeszcze nie mam w swojej kolekcji :)
OdpowiedzUsuńNie cierpię pożegnań. Tych z bohaterami lubianej serii też. ;)
OdpowiedzUsuńMyślałam że te opowiadania będą trochę lepsze. Cała seria bardzo mi się podobała i bardzo żałuję, że opowiadania nie trzymają jej poziomu :(
OdpowiedzUsuńMam nadzieję,że dane mi będzie kiedyś w końcu poznać całą serię... Póki co niestety czasu brak :(
OdpowiedzUsuńPierwszy odcinek serialu wypadł średnio, ale pooglądałabym w sumie jeszcze. Za książke się raczej nie wezmę :)
OdpowiedzUsuńMuszę na razie skończyć tę serię, później wezmę się za opowiadania :)
OdpowiedzUsuńSeria przede mną, ale nie wiem, czy do opowiadań dojdę, czy skończę na 3 tomie. Jeśli w ogóle przypadnie mi do gustu
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie
http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/