AUTOR: Giuseppe
Staffa
TYTUŁ
ORYGINALNY: I personaggi piu malvagi della Chiesa
TŁUMACZ: Anna
Horeczy, Maciej Durkiewicz
ROK WYDANIA: 2014
WYDAWNICTWO: Ole
OPIS
W tysiącletnich
dziejach Kościoła fanatyzm nieraz graniczył z bestialstwem i straszliwymi zbrodniami.
Zbrodnie pełne były krucjat, podbój kolonialnych Ameryki, panowanie bezbożnych
papieży, działalność Świętej Inkwizycji. W tej książce historia Kościoła idzie
w parze z analizą mrocznych właściwości ludzkiej natury… [1]
RECENZJA
Tę książkę w Empiku
wybrała mama. Gdy była młodą dziewczyną i pracowała jeszcze w bibliotece, to
dość często czytała książki, które pokazywały grzechy osób duchownych. Sama od
tej pozycji oczekiwałam pewnych wstrząsów. Tylko czy je dostałam?
Książka liczy
prawie 550 stron. Autor wybrał 24 postaci z historii Kościoła i przekazał ich
życie i to jak zdeprawowani oni byli. Problem z tą książką jest taki: za dużo
osób do opisania, co powoduje, że autor wypisał tylko główne punkty z danej
historii. Dla czytelnika, który nie do końca jest w temacie powoduje to, że
czyta się ciężko i szuka dodatkowych informacji w Internecie. Będąc w połowie
czułam się znudzona, bo każdy z opisanych mężczyzn był żądny władzy, krwi i
pieniędzy, a to wszystko w imię Boga. Nie to, że to było dla mnie zaskoczeniem,
bo to wiedziałam, ale chodzi mi o to, że jeśli przy pięciu osobach wiem to
samo, to, co może mnie zaskoczyć przy kolejnych dwudziestu? Oczywiście
wstrząsały mną opisy krucjat, morderstw i przede wszystkim liczby osób, które
zginęły w imię szerzenia nauk Jezusa Chrystusa.
Często bywa tak,
że umykają mi literówki, ale w tej książce było ich tak dużo, że nawet ja w
końcu musiałam je zauważyć. Na dodatek zdania były przetłumaczone tak topornie,
że czasami czytałam po dwa czy trzy razy, żeby je zrozumieć. To spowodowało, że
tę książkę czytałam dwa tygodnie, bo była dla mnie naprawdę ciężkim materiałem
do przebrnięcia.
Tak się
zastanawiam, czy autorzy biografii zbiorowych, kiedyś nauczą się, że mniej
znaczy więcej? Wolałabym, żeby w tej pozycji było mniej bohaterów, ale więcej
informacji, które pomogłyby mi zrozumieć sytuację polityczną w danym okresie.
Autorzy takich książek muszą się liczyć z tym, że ich pozycje będą czytali
również ci, którzy nie mają historii Włoch w małym palcu, a czytanie i
jednoczesne szukanie dodatkowych informacji jest po prostu męczące. Ta pozycja
również nie zadowoli osób, które mają ogromną wiedzę historyczną, bo biografie
są po prostu napisane bardzo ogólnikowo, więc ktoś zorientowany w temacie
będzie znudzony, że nie dowiedział się czegoś nowego (tak jak ja w przypadku
czytania biografii braci Kliczko). Nie wiem nawet, dla jakich osób ta książka
jest. Nie umiem jej określić.
Na podsumowanie
napiszę tylko to, że jestem rozczarowana, bo spodziewałam się czegoś więcej.
Poszerzyłam swoją wiedzę w pewien sposób, zbrodnie, które opisuje autor są
straszne, ale też jest to pozycja dość specyficzna. Nie umiem jej dopasować do
konkretnego rodzaju czytelnika.
"Strach jednak ma to do siebie, że odciska się traumatycznym śladem na wszystkich, których w jakiś sposób dotyka. I to niezależnie od tego, czy chodzi o ofiary czy o katów." ~ Giuseppe Staffa, Zbrodnie Kościoła, Warszawa 2014, s. 439-440.
OCENA: 5/10
W końcu skończyłam tę książkę! Myślałam, że ten dzień nigdy nie nadejdzie.
[1] Opis
pochodzi z okładki książki

