czwartek, 22 stycznia 2015

104. Zło zastąpione złem w "Zbuntowanej"

AUTOR: Veronica Roth  
TYTUŁ ORYGINALNY: Insurgent
SERIA: Niezgodna
TŁUMACZ: Marta Czub, Ewa Ratajczyk
TOM: Drugi
ROK WYDANIA: 2014
WYDAWNICTWO:  Amber

OPIS
Jeden wybór może cię zmienić…
Jeden wybór może cię zniszczyć…
Dzień, w którym Tris dokonała swojego wyboru, porzucając Altruizm dla Nieustraszoności, zburzył jej świat, pozbawił rodziny, zmusił do ucieczki, ale i połączył z Tobiasem – Nieustraszonym o stalowych oczach. Jego uczucie pomaga jej przetrwać wśród nieustannej walki, śmierci i krwi. Tylko on rozumie dręczący ją żal i wyrzuty sumienia. I tylko on zna jej tajemnicę…
Konflikt pomiędzy frakcjami zmienia się w wojnę, łowcy zawzięcie tropią niezgodnych. Wśród Nieustraszonych szerzy się zdrada. A Tris staje przed nowym wyborem – jeszcze bardziej nieuniknionym i jeszcze bardziej dramatycznym. Czy zaryzykuje wszystko, żeby ocalić tych, których kocha?  [1]

RECENZJA
Tris i Tobias muszą uciekać. Są Niezgodni, więc nie ma dla nich miejsca w świecie podzielonym na frakcje. Schronienie chwilowo znajdują w siedzibie Serdecznych, którzy hołdując zasadom pokoju i rozstrzygania sporów bez broni pozostają bezstronni wobec wojny. Tam Tris dowiaduje się, że jej rodzice nie zginęli bez powodu, ani też nie byli ofiarami Erudytów. Wiedzieli cos, co mogło zburzyć cały frakcyjny świat. Tris początkowo próbuje dowiedzieć się wszystkiego od przywódcy Altruizmu – Marcusa, ale bez skutku. Beatrice ma jednak jeszcze jeden problem, a mianowicie ogromne poczucie winy…

Podczas ratowania własnego życia i próby przerwania symulacji Tris straciła rodziców, a także zabiła ukochanego swojej najlepszej przyjaciółki. Dręczą ją wyrzuty sumienia i nie jest w stanie się z tym pogodzić. Ciągnie ją do śmierci, czego kompletnie nie rozumie Cztery. Tris ma świadomość, że już nigdy nie będzie tak jak kiedyś i, że frakcje nigdy nie zapomną o wojnie, którą rozpoczęli Erudyci wspólnie z Nieustraszonymi. Chce ją przerwać, a gdy giną kolejne osoby, wtedy decyduje się na jeden krok, który może uratować wszystkich, którzy są skłonni poddawać się symulacjom.

Beatrice została postawiona przed ciężkimi wyborami i zawsze musi wybierać między tym, co dobre dla niej a tym, co dobre dla innych, ale dla niej może mieć śmiertelne skutki. Już nie jest małą i bezbronną dziewczynką, która porzuciła Altruizm i nie wiedziała jak trzymać pistolet. Teraz jest kobietą, którą targają demony, a ukochany mężczyzna skrywa przed nią wiele sekretów, o których nie zamierzał jej mówić. W zasadzie przez całą książkę mamy styczność z kłócącymi się Tris i Tobiasem. Jest to trochę nużące, bo ile można? Najpierw próbują dojść do porozumienia, a potem nagle wybucha między nimi kłótnia. Mężczyzna za wszelką cenę, chce chronić swoją ukochaną, ale ona mu tego nie uławia. Z jednej strony go rozumiem, ale z drugiej strony… Nie można być nadopiekuńczym, bo to może się źle skończyć.

Z drugiej strony Tris zmieniła się i to zdecydowanie, ale nie wiem, w którą stronę czy dobrą czy złą. Z jednej strony czasami mi się podobało jej zdecydowanie i umiejętność logicznego myślenia i chęć zakończenia tego, co się stało, a po chwili stawała się płaczliwą i nieumiejętną dziewczynką, która chciała umrzeć. Rozumiem była zrozpaczona, bo zabiła kogoś bliskiego, a także straciła najbliższych jej ludzi i na dodatek brat nie okazał się tym, za kogo się przedstawiał. To wszystko mogło ją skołować i doprowadzić do stanu, w jakim się często znajdowała, ale niesmak pozostawał. Miałam wrażenie, że autorka chciała wypośrodkować by nie zrobić, z Tris nieczułej i mało wrażliwej Nieustraszonej i jednocześnie nie chciałaby była płaczliwą i załamującą się Altruistką. Może i złoty środek został zachowany, ale mnie jakoś nie przekonał.

Ogólnie podobała mi się koncepcja całej książki i zakończenie kompletnie zbiło mnie z tropu. Nie tego się spodziewałam. Zupełnie nie tego. Jednak zauważyłam również kilka niezgodności w książce, gdzie główna bohaterka na początku sceny czegoś nie miałaby w następnej już coś posiadać. Trochę bez sensu i zdecydowanie psuło to efekt czytania.  
"Odkryłam, że ludzie mają wiele warstw tajemnic. Wydaje ci się, że kogoś znasz, że go rozumiesz, ale jego pobudki zawsze są przed tobą ukryte, schowane w jego sercu. Nigdy ich nie poznasz, ale czasem postanawiasz zaufać." ~ Veronica Roth, Zbuntowana, Warszawa 2014, s. 355.

OCENA: 7/10
[1] Opis pochodzi z okładki książki.
Jutro ostatni egzamin...
Trzymajcie kciuki...
Lady Spark 

26 komentarzy:

  1. Ja trochę gorzej odebrałam ten tom. A kolejny jeszcze słabszy. Ale to dobrze, że Tobie się podobało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest właśnie w czytaniu najpiękniejsze :), że ludzie mają własne opinie i szanują zdanie innych :).
      Mnie cała seria bardzo przypadła do gustu :)

      Usuń
  2. ZAPRASZAM NA KONKURS!!!
    http://monweg.blog.onet.pl/2015/01/22/robie-konkurs-bo-moge/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wiem, wiem kiedyś się z tym zapoznam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jak na świecie znowu pojawią się dinozaury :P

      Usuń
  4. Skończyłam dawno serię. Niestety nie będę Ci spoilerowała - więc nie napiszę nic więcej :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już też serie mam za sobą :) Recenzja po prostu musiała odczekać na swoją kolej :)

      Usuń
  5. A ja nie czytałam nawet pierwszego tomu - muszę to nadrobić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Trzymam kciuki kochana :)

      Usuń
    2. Polecam! Mam nadzieję, że i Tobie przypadnie do gustu.
      Dziękuję za trzymanie kciuków. Przydały się :)

      Usuń
  6. Mnie się 1. część nie podobała, więc po kolejne już nie sięgnę... :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja natomiast nie przeczytałam żadnej części - jedynie obejrzałam ekranizację, która - powiem szczerze - przypadła mi do gustu, choć nie na tyle, bym sięgała po książkę... Dlaczego? Otóż dlatego, że mam przesyt dystopii i innych takich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Jednak te książki może i mają banalną fabułę, ale niosą za sobą jakieś przesłanie :)

      Usuń
  8. Mi również najbardziej podobało się zakończenie, reszta już mniej, niestety... Ale w sumie za wiele z niej nie pamiętam, właśnie tylko końcówka została w pamięci. Trzeci tom miałam czytać, ale nie wiedziałam, o czym mowa, więc zaprzestałam.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś tak na główny plan wybija mi się to użalanie nad sobą Tris:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie ja ją z jednej strony rozumiem. Straciła bardzo bliskie osoby - to musiało wywrzeć na nią wpływ, ale z drugiej strony to jest mało realne żeby osoby w takim stanie psychicznym były zdolne do pewnych rzeczy, które dokonała Tris.

      Usuń
    2. Ale to w końcu fantastyka :D

      Usuń
    3. To jest jakiś argument :D

      Usuń
  10. Muszę w końcu przeczytać tą część. Film zaraz w kinach a ja jeszcze nie mam niej za sobą. Niedopuszczalne! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Film? Może. Książka? Nie. :D

    OdpowiedzUsuń